Z racji tego, że przyczyny wydziedziczenia związane są bezpośrednio z wydziedziczonym, tym względem niego odnoszą skutki prawne i nie rzutują na sytuację jego zstępnych.
Tym samym w przypadku wydziedziczenia, prawo do zachowku przysługuje zstępnym wydziedziczonego do których przyczyna wydziedziczenia się nie odnosi. Nie ma w tym względzie znaczenia czy wydziedziczony spadkodawcę przeżył.
W niektórych przypadkach dochodzi do sytuacji paradoksalnych, kiedy to pozwany o zachowek przez zstępnego żyjącego wydziedziczonego będzie starał się przed sądem dowieść, że wydziedziczenie było bezpodstawne. Może do tego do chodzić np. wtedy kiedy zachowek wydziedziczonego wynosiłby połowę wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał, zaś jego małoletniemu zstępnemu przysługuje on w dwóch trzecich ich udziału. Proces w takim przypadku powinien zostać wytoczony zarówno przeciw zstępnemu wydziedziczonego, jak i wydziedziczonemu. Pamiętać należy, że w takiej sprawie małoletnich powinien reprezentować kurator ustanowiony przez sąd opiekuńczy